(0-7 lat) Doświadczony życiem dziadek, stara farma i wnuczek, który chce uciec ze szkoły bo uważa chodzenie tam za kompletną tratę czasu. Wierszyk dla dzieci pokazujący zalety edukacji i ciągłego uczenia się.
 
 
 

Aby pobrać audiobook za darmo wejdź TUTAJ

 

 

Na wielkiej farmie, gdy poranne wstają zorze,

Stary farmer, już od świtu, w polu swym orze,
Zapytacie, czemu już pracuje o tak wczesnej porze?!
Czy, aby nie ma rodziny, czy ktoś mu w tym pomorze?!
 
Otóż, farmer miał rodzinę i to całkiem pokaźną
Służyli mu pomocą, ale raczej tylko doraźną,
Kiedy chory był, czy niedomagał
Czasem najstarszy, z pięciu synów, w polu mu pomagał.
 
Wszyscy wyprowadzili się już z małej rodzinnej wioski,
I nawet nie pamiętali smacznych jajek od swej kurki nioski,
Pojechali do miasta, dużego i bogatego,
Aby ujarzmić wiedzy i kariery byka rogatego.
 
Ojciec to zawsze – mówili synowie – nam w głowach dziwnymi powiedzeniami mąci
„Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”
„Czego Jaś za młodu się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”
I nikt tak do końca starań ojca nie rozumiał.
 
Wszyscy tylko chcieli wynieść się jak najszybciej z domu,
I o swoim pochodzeniu nie wspominać nikomu,
Tylko jeden, najstarszego syna wnuk
Chciał skorzystać z wiedzy i starego dziadka nauk.
 
Przyjeżdżał co rok na wakacje, na wieś do dziadka swego,
Odkąd pamięta, od dzieciaka jeszcze małego.
W tym roku po wakacjach, zaczyna pierwszy raz szkołę,
I będzie musiał wejść w nową, trudną dla siebie rolę.
 
– Nie chce iść do szkoły,  – wnuczek mówił – po co to komu?!
– Czy nie lepiej oglądać telewizję, bawić się i siedzieć w domu?!
– Jak tu zostanę, uczyć mnie dziadku będziesz i obiecujesz, że nie powiesz nikomu?!
– Będę zamiast do szkoły rano, jechał do Ciebie, po kryjomu!
 
Wnuczku mój kochany, pozwól, że Ci to wszystko wytłumaczę,
Jestem stary i mądry, lecz nie wiem wszystkiego, tak tylko zaznaczę,
Gdy byłem w Twoim wieku, czułem dokładnie to samo,
Krzyczałem, wyrywałem się i nogami zapierałem mówiąc: Nigdzie nie idę mamo.
 
Wtedy, mama opowiedziała mi podobna historię jaką ja teraz powiem Tobie,
I mówię to tylko, mojemu przyjacielowi i najbardziej zaufanej osobie,
Moim synom, w tym Twojemu tacie, próbowałem to kiedyś opowiedzieć,
Lecz on zamiast mnie słuchać, wolał tylko bez żadnego celu w wielkim mieście siedzieć.
 
Teraz już tylko Ty, wnuczku mój drogi, dziadkiem starym się zajmujesz,
I na tyle ile potrafisz, po sześciu wiosnach przeżytych, wiedzę mą i obowiązki przejmujesz,
O odpowiedź na pytanie Po co komu szkołą? dzisiaj wnioskujesz
I to dobrze, że pytania zadajesz i się swoim życiem interesujesz.
 
Uczysz się w szkole życia odkąd się urodziłeś,
Miałeś różnych nauczycieli ciągle przy sobie, jeśli nie zauważyłeś,
Nabywałeś nowych umiejętności nawet wtedy,gdy jeszcze nie chodziłeś,
Uczyłeś się skutecznej komunikacji nawet wtedy, gdy jeszcze nie mówiłeś.
 
Twoimi pierwszymi nauczycielami byli rodzice i dziadkowie,
Twoją pierwszą szkołą był dom i mądrzy przodkowie,
Było to dla Ciebie wtedy nauczanie tak naturalne,
Że stało się to skuteczne i praktycznie niezauważalne.
 
Szkoła nauczy Cię podstaw z większości dziedzin życia,
Pokaże Ci drogę do mądrości zdobycia,
Nauczą Cie pisania, liczenia, historii czy przyrody,
Dzięki, którym będziesz mógł przeżywać nowe, niesamowite przygody.
 
Gdybym ja kiedyś do szkoły nie chodził,
Teraz prawdopodobnie bym w błocie tej ziemi brodził,
Gdybym nie zainteresował się biologią w szkole,
Nie wiedział bym jak obsadzić i skosić to pole,
 
Gdybym nie nauczył się pisać i czytać,
Nie wiedziałbym jak dobrze łopatę i widły chwytać,
Gdybym dodawać i mnożyć się nie nauczył,
Nie sprzedałbym plonów i biedny bym się włóczył.
 
Szkoła, co prawda, nie przekaże Ci wiedzy tego świata całej,
Nie pojawią się magicznie wszystkie umiejętności w Twej główce małej,
Nie będziesz też od razu we wszystkim specjalistą znanym,
Nie będziesz też nigdy przez wszystkich ludzi człowiekiem lubianym.
 
Szkoła ma jednak jedno najważniejsze zadanie,
Wywołać w Tobie, przekazywaną wiedzą, takie zainteresowanie,
Ukazać ciekawe sposoby na wiedzy poznawanie,
Oferować Ci pomoc, wsparcie i zaangażowanie,
 
Abyś Ty sam, stwierdził, że łatwe już jest do szkoły wstawanie
Abyś Ty sam, zabrał się za dodatkowe wiedzy poszukiwanie,
Abyś Ty sam, zobaczył dobre strony książek czytania,
Abyś Ty sam, przekonał się o dobrych stronach informacji nabywania.
 
Szkoła to tylko początek Twojej długiej życia drogi,
Niektórzy zazdrośni o Twą wiedzę, będą Ci podkładać nogi,
Jednak wszystko to czego nauczysz się za młodu,
Spowoduje, że na starość będzie Ci łatwiej i nie doznasz zawodu.
 
Skorzystaj więc proszę z wiedzy twego dziadka starego i doświadczonego,
W życiu kochaj najbliższych, ciesz się chwilą i ciągle ucz się czegoś nowego.
 

Zapisz na dysku i wydrukuj obrazek. Następnie weź kredki albo pisaki i go pokoloruj. Będzie mu smutno jak tego nie zrobisz 🙂

(dlatego obrazki są czarno-białe w każdej bajce)

Jeśli dodatkowo, wyślesz pokolorowany obrazek na adres info@bajkowytata.com umieszczę go na mojej fejsbukowej ścianie z Twoim imieniem 🙂

 
Podaj dalej
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedInPrint this page

no replies

Leave your comment